Cześć wszystkim! Siedząc w moim mieszkaniu w Lublinie, podczas przerwy w serialu, odpaliłem losowo poleconą grę. Było to spinmama. Automat, który wybrałem, wyglądał dość klasycznie, ale miał coś, co przykuło uwagę – może dźwięki, może tempo. W każdym razie grało się nieźle. Z początku byłem na minusie, ale nagle – pełny ekran jednego symbolu i zaczęło się. Wyszło tyle, że pokryłem rachunek za internet.